Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

April 18 2017

19:06
5506 9284 500

1950sunlimited:

American Soldier kissing his girlfriend, 1946

Ralph Morse

death-is-my-friend
19:06
Kiedy stoisz przede mną i patrzysz na mnie, cóż Ty wiesz o moich wewnętrznych cierpieniach i cóż ja wiem o Twoich. Nawet gdybym upadł przed Tobą i szlochając powiedział Ci o moich, cóż więcej mógłbyś wiedzieć o mnie niż wiesz o piekle, kiedy ktoś opowiada, że jest gorące i straszliwe.
— Franz Kafka do Oskara Pollaka
death-is-my-friend
19:05
(...) Bywa,że na chwileczkę dał mi poczucie piękna czy szczęścia. Jeżeli to znajduję w literaturze, to jest to dla mnie wielka literatura, jeżeli w kinie, to jest to dla mnie wielkie kino. Kiedy czytasz wielką literaturę, to na którejś stronie znajdujesz zdanie, które - wydaje ci się - kiedyś sama powiedziałaś czy usłyszałaś. To jest opis albo obraz, który ciebie głęboko dotyczy, głęboko dotyka i jest twoim obrazem. Na tym polega wielka literatura. Co chwila odnajdujesz siebie albo kogoś zupełnie innego wprawdzie, ale myślącego tak jak ty, widzącego to, co ty kiedyś zobaczyłaś. Na tym polega wielka literatura, na tym polega wielkie kino. Na chwileczkę znajdujesz tam siebie.
— K.Kieślowski, Autobiografia

April 17 2017

death-is-my-friend
19:23
2665 f6ae
Reposted frombeckycue beckycue viaanakarenina anakarenina
19:17
death-is-my-friend
19:17
1347 245e
Reposted fromvandalize vandalize viatoniewszystko toniewszystko

April 15 2017

12:36
5935 154b 500

fuckreiva:

i was reading through my journal and i found this one page and it broke me

Reposted fromunmadebeds unmadebeds viatoniewszystko toniewszystko
death-is-my-friend
12:35
Po co mi ten pociąg, skoro ciebie nie ma na stacji.
— Taco Hemingway
death-is-my-friend
12:35
Ludzie mówią, że nie można tęsknić za czymś, czego się nigdy nie miało. To nieprawda. Przez całą noc człowiek marzy o tym, czego nie ma. A potem przez cały dzień cierpi z tego powodu.
— Caroline Graham - Wierna do śmierci / ruda
Reposted fromkarosia karosia viaanorexianervosa anorexianervosa
death-is-my-friend
12:35
Przypominam sobie spojrzenie, jakie mi rzucił odchodząc. Wyrażało wszystko to, co przemyślał ostatniej nocy. Wolałabym, żeby był taki jak inni mężczyźni i potrafił wygadać, co go w środku dręczy. Wtedy można by mu odpowiedzieć i wyperswadować niejedno. Ale co zrobić z mężczyzną, który tylko patrzy?
— Lucy Maud Montgomery, "Ania z Zielonego Wzgórza"
Reposted fromcudoku cudoku viaanorexianervosa anorexianervosa

April 13 2017

08:22
death-is-my-friend
08:22
Wiesz, związek dwojga  ludzi jest wysiłkiem, pracą, antyhedonizmem, któremu bardzo rzadko dzisiaj ludzie chcą sprostać. Poza tym, dużo trudniej jest dzisiaj nawzajem się pokochać. Żyjemy w świecie bardzo wyżyłowanych wymagań, na które nakładają się jeszcze seksualno-emocjonalne fantazje o mocno popkulturowym rodowodzie - mam nieśmiałe podejrzenia, że jesteśmy wszyscy okrutnie poprzestawiani przez kulturę masową. Gdy studiowałem amerykanistykę, pani profesor od filmu amerykańskiego opowiedziała nam pewną statystyczną anegdotę - na północy Kanady, gdzie jest większość populacji to Indianie, żyjący w oddalonych od siebie po parę tysięcy kilometrów dziurach, w latach osiemdziesiątych wzrosła o kilkaset procent ilość samobójstw u młodych mężczyzn. Powód był prosty - pobudowali im kina, które puszczały amerykańskie filmy. Ci biedni Indianie, żyjący w kanadyjskiej tajdze, zobaczyli po raz pierwszy w życiu, że gdzieś tam jest inne życie, polegające na codziennym odwiedzaniu kalifornijskich plaż i spółkowaniu z modelkami. W pewnym sensie wszyscy jesteśmy dzisiaj tymi Indianami. Mamy za dużo tropów, wzorców, ideałów, wyobrażeń. Nasi rodzice, którzy często brali ślub po to, aby był spokój i przydział na mieszkanie, w pewnym sensie mieli łatwiej.
— Jakub Żulczyk
Reposted fromyourtitle yourtitle viatobecontinued tobecontinued
death-is-my-friend
08:21
9734 9427

April 12 2017

death-is-my-friend
20:33
9734 9427

April 08 2017

death-is-my-friend
18:01
3607 6824 500
death-is-my-friend
18:01
Robiłem kiedyś ze studentami sceny miłosne z Fredry. Było na tym roku wydziału aktorskiego kilku chłopaków o świetnym wyglądzie - istna kompania reprezentacyjna Wojska Polskiego. Fajni chłopcy, ale kompletnie nie radzili sobie w scenie miłosnej, w której powinni dość agresywnie zachowywać się w stosunku do partnerki. To była scena z "Męża i żony", w której Alfred obłapia, jak to mówił Fredro, Justysię. Do tego trzeba zapału. A oni - zero. Próbują, starają się i nic z tego nie wychodzi. W końcu ze złości wziąłem najbrzydszego, jaki był na roku. Niewysoki, wygląd mało dostojny, raczej nieinteligencki typ. Jak on zagrał wspaniale! Zachwycił mnie po prostu. Wniosek - zainteresowania kobietą, podobnie jak inteligencji, nie da się zagrać. To trzeba mieć w sobie.

Ten chłopak nazywał się Borys Szyc.
— Andrzej Łapicki, "W tej dziedzinie miałem dobre wyniki", Filmowy. Magazyn do czytania, 2/12
Reposted from1923 1923 viatobecontinued tobecontinued
death-is-my-friend
17:57
Jest coś niesamowitego w byciu nie w humorze. Wiesz, że jesteś wredna i źle ci z tym, ale nie możesz się opanować.
Reposted fromwhateveer whateveer viazachlystujsie zachlystujsie

April 07 2017

death-is-my-friend
11:11

April 06 2017

12:38
9518 0e8a 500
death-is-my-friend
12:38
0753 ddd1 500
Reposted fromdozylnie dozylnie viatoniewszystko toniewszystko
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl